Możemy zastosować dwie wersje: skróconą i rozszerzoną. Osobiście polecam tę drugą, ale wybór należy do Was, rodzice.
Wersja rozszerzona
Przede wszystkim, żeby nauczyć samodzielnego myślenia. Posiadanie gotowych zabawek powoduje, że dzieci nie zastanawiają się, co chciałyby robić, bo mają to już “podane” w gotowej postaci.
Z domu “na wakacje wyjeżdżają”, tzn. zostają spakowane i wyniesione wszystkie zabawki: lalki, wózki, maskotki, samochody, klocki, gry, układanki. Na ich miejscu pojawiają się: gazety, koce, kubeczki (po jogurcie, maśle itp.), kartony, pudełka, materiały sukiennicze, wełna, wstążki, guziki, sznurek, tasiemki, materiały naturalne (suszone liście/kwiaty, patyczki, kasztany, żołędzie), kamyki, stare ubrania, kleje, taśmy klejące, folia aluminiowa, bibuły, wycinanki itp., czyli materiały, z których dzieci stworzą zabawę i zabawki.
Proponuję taką zabawę już dla 5-letnich dzieci. Młodsze wymagałyby nieustannej pomocy z naszej strony, a w domu nie zawsze mamy tyle wolnego czasu. Zapraszamy nasze dziecko do wyjątkowo atrakcyjnej zabawy. Tłumaczymy mu zasady i angażujemy w każdy etap działania.
Teraz, aby zaspokoić swoją podstawową potrzebę rozwojową, którą jest zabawa, dziecko będzie musiało samodzielnie oraz we współpracy z rodzicami, rodzeństwem czy rówieśnikami tworzyć własne miejsce zabawy, konstruować zabawki. Będzie czuć się w obowiązku nauczyć się, w jaki sposób rozwiązać problem, jak poprosić o pomoc, czyli jak poradzić sobie z trudną sytuacją. Wkładając wiele pracy w stworzenie zabawki nauczy się szacunku dla posiadanych zabawek. Może czasem oderwie się od telewizora lub komputera, aby stworzyć coś całkiem nowego.
Po minimum 1 miesiącu do pokoju mogą stopniowo wracać zabawki, ale niech to dziecko zadecyduje, które powrócą jako pierwsze. Jeżeli dziecko zażyczy sobie to możemy stworzyć w pokoju “kreatywny kącik”, czyli taki ślad po zabawie bez zabawek.
Wersja skrócona
To właściwie ostatni etap rozszerzonego wariantu. Z pokoju dziecka nie wyjeżdżają zabawki, po prostu wprowadzamy kącik majsterkowicza, tzn. miejsce gdzie dziecko będzie mogło stworzyć coś z niczego. Zaletą tego rozwiązania jest zdecydowanie mniej pracy dla rodzica. Wadą jest obecność zabawek, która może zniechęcać do tworzenia (skoro są gotowe zabawki ...) dlatego ważną rolę będzie odgrywał rodzic. To przede wszystkim on będzie musiał zasiadać w kąciku, pokazywać jakie cudeńka można wyczarować, np. z pudełek i tym samym zachęcać dziecko do tworzenia.
Dowiedz się więcej o naszej ofercie, filozofii i zasadach działania Bajki.
Przewodnik dla rodzica ... ![]()
tel. 85 126 54 63
e-mail: info@bajka-dublin.eu